Moje dziewczyny uwielbiają konie. Starsza jeździ konno ale też kolekcjonuje figurki koni, a młodsze jak to zwykle bywa pośród rodzeństwa, wzorują się na niej. Z racji tego, że czasem wpadam na łowy do second hand zdarza mi się coś wyszperać, z bajkowym wizerunkiem ich ulubieńców 🙂 Raz znalazłam poduszkę. W sumie to nie jestem zwolennikiem kupowania używanych poduszek, niemniej urzekł mnie materiał z jakiej była wykonana. Poduszka miała wadę. Otóż była na stałe wypełniona, bez możliwości ściągnięcia wierzchniego pokrowca. Pierwsze co zrobiłam po przyjściu ze sklepu to wrzuciłam ją do pralki. Oczywiście jak podejrzewałam, wnętrze było kiepskiej jakości i porobiły się grudy… Co prawda przez jakiś czas dziewczyny bawiły się tą poduszką na balkonie, czasem też lądowała na ich łóżku, bo w sumie kolorystycznie pasowała do ich małego światka, ale ostatecznie kilka dni temu po prostu ją rozprułam, stary wkład wyrzuciłam i zszyłam na nowo, ale już w w nowej wersji.
Niestety nie zrobiłam zdjęcia przed metamorfozą, musicie uwierzyć mi na słowa. Poduszka była uszyta z dwóch paneli w jednakowy wzorek :)Więc dla sprawienia radości dwójce sprawa była dla mnie prosta 🙂 Z tkaniny oxford mat w kolorze jasnego różu wycięłam dwa kawałki mniej więcej tej samej wielkości. Rozcięłam je w poprzek, aby pomiędzy nimi wszyć zamek. Następnie zszyłam panel we zworek do tkaniny z zamkiem. Do suwaka dodałam kawałek włóczki dzianinowej zgodnie z kolorystyką narzuconą mi przez moje panny i gotowe 🙂





Jak widać, poduchy idealnie prezentują się na naszym balkonie 🙂 Zapowiada się jeszcze w tym roku wiele ciepłych dni więc jeśli jeszcze nie zdążyłaś, a również marzy Ci się kącik dla dziecka na Waszym balkonie, i nie masz pojęcia jak go ozdobić, daj mi znać przygotuję dla Was fajne poduchy dekoracyjne, które sprawdzą się na ozdobę i podczas zabawy 🙂
