Wielką frajdą dla mnie jest szycie nowych rzeczy, co prawda jak mi coś nie wychodzi to się naprzeklinam, pruję szyję na nowo… ale w efekcie jestem zadowolona 🙂
Nie szyję z gotowych wykrojów. Jestem amatorem, więc nieraz podpatruję fason czy dodatki, ale sama, metodą prób i błędów od podstaw tworzę wszystkie te piękne rzeczy wystawione na moim bogu 🙂
Zdarza się, że kolejne moje projekty powstały w efekcie modyfikacji wcześniejszego „dzieła” tak jak w przypadku tych sakiewek 🙂 Jeśli jesteście ze mną od początku, to pamiętacie, że dla bratanka uszyłam worek na plecy z uszami 🙂 Na bazie tego wykroju powstały właśnie torebki – sakiewki 🙂 Jak tak dalej pójdzie, to w naszej dzielnicy moim znakiem rozpoznawczym będą torby, torebki i worko-plecaki z uszami 🙂 Moje dziewczynki na kolejne urodzinki zabrały ze sobą w prezencie dla solenizantki (miłośniczki kotów) torebkę – sakiewkę kotka 🙂


Siłą rozpędu wyszły mi dwie…
…całe szczęście bo na dzień przed planowanymi urodzinami, od solenizantki się dowiedziałam, że już nie lubi różu :p
Sakiewki uszyte zostały z wodoodpornej tkaniny. Torebeczki zamykane są poprzez zaciągnięcie sznurków, a w środku mają zamocowany na karabińczyku portfelik zapinany na zamek błyskawiczny.

Portfelik może służyć, jako mini-torebeczka. Dzięki uchwytowi można go założyć na nadgarstek, albo trzymać w rączce 🙂



Jak Wam się podobają torebki – sakiewki? Wasze księżniczki też by takie nosiły?
4 komentarze “Sakiewka #1”
Solenizantka lekko wybredna hihi ale przede wszystkim bardzo zadowolona. Zachwycone torebeczką są też nieco starsze damy 😉
Dziękuję 🙂 Bardzo się cieszę. Polecam się na przyszłość ;P
Nie zachęcaj, bo jestem tak zachwycona Twoimi pracami ( i nie tylko ja), że mam w głowie upominki dla najbliższych na najbliższe 10 lat, oczywiście dzięki Twemu talentowi i uprzejmości 😉 Rzeczy, które tworzysz są przepiękne, niesamowite, funkcjonalne, niepowtarzalne i chce się je mieć 😉 super!!!
Dziękuję za miłe słowa 🙂 Nie rzucam słów na wiatr:) w razie czego zachęcam do kontaktu 🙂