Jakiś czas temu dostałam kilka kawałków ortalionu w różnych kolorach. Niebieski, czerwony i taki nieokreślony – ciemny turkus a może granat wymieszany z zielenią – do tej pory ciężko określić mi jaki dokładniej to był, w zasadzie jest… kolor 🙂 przez to że dla mnie ciężki do określenia, uznałam że jest najciekawszy i postanowiłam z niego uszyć torbę pikowaną.
Torba to dużo powiedziane, bo otrzymany kawałek naprawdę był niewielkich rozmiarów 🙂 ale udało mi się uszyć torebkę myślę, że swobodnie mieszczącą format A5, ale zanim zdążyłam ją porządnie zmierzyć oraz obfotografować, to została mi sprzątnięta sprzed nosa 🙂
Oczywiście ja bardzo się z tego faktu cieszę i życzę właścicielce miłego noszenia – zwłaszcza, że się okazało, że kurtkę swoją ma z bardzo podobnego kolorystycznie materiału 🙂
Tym razem, jak już wspominałam, torebka jest niewielkich rozmiarów 🙂

zapinana na zamek błyskawiczny, z turkusowym breloczkiem uplecionym na zapięciu suwaka,


w środku dodatkowe kieszonki do przechowywania, a podszewka bardzo wiosenna na odczarowanie jesieni 🙂



Komu się podoba pikowana torebka? Chcesz taką też? daj znać jaka kolorystyka by Cię interesowała, a ja dam Ci znać czy jest to możliwe do realizacji oraz jaka będzie cena 🙂 Czekam na Twoją wiadomość 🙂