Fartuszek ochronny

Dla mojego średniaka uszyłam fartuszek ochronny na zajęcia plastyczno-techniczno-artystyczne 🙂 Oczywiście mogłam kupić w sklepie, byłoby łatwiej, szybciej i taniej… ale skusiły mnie resztki ortalionu zalegające w szafce 🙂 wzór wzięłam z fartuszka jaki dziewczyny używały zanim poszły do przedszkola – wystarczyło tylko odpowiednio powiększyć i takie cudo mi wyszło, które – co dla mnie najważniejsze- Młoda z chęcią przyodziewa, bo nawet wczoraj podczas malowania farbami od razu po niego sięgnęła 🙂

Fartuszek, to właściwie długie rękawy na ściągaczach, aby nadmiar materiału nie mazał się w farbie i przód, z tyłu zapięcie na rzep 🙂 W dwóch bardzo modnych kolorach: butelkowej zieleni i brudnego pastelowego różu.

Do tego woreczek – aby łatwo można go było przechowywać 🙂

W domu czy w szkole- warto zadbać o ochronne ulubionych ubrań 🙂 Niezniszczone dłużej nam będą służyć, więc jakby nie było dbamy tym samym o nasze środowisko. Do czego gorąco was zachęcam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.