Torba dla Koniary

Pasją mojej Nastolatki są Konie. Często bywa w stajni. Lubi na nich jeździć, ale też zajmować się nimi. Twierdzi, że dają jej siłę. Jest z nimi związana od bardzo dawna. Już w przedszkolu na jej obrazkach królowały konie, potem były pierwsze próby spacerków na kucykach na każdym festynie 🙂 wtedy też zaczęło się jej zbieractwo wszelkich figurek, książek, akcesorii, etc – oczywiście wszystkie z motywem koni. Na ścianie w jej pokoju jest naklejka z koniem. Na szafie przyklejona przepiękna intrasja drewniana wykonana przez wujka – oczywiście z głową konia. Ma też kinkiet na ścianie (tym razem zrobiony przez ciocię) z motywem końskim… jednym słowem konie zawładnęły całym wszechświatem mojej nastolatki 🙂 do tego stopnia, że powoli jej świat zaczął przenikać do świata jej młodszych sióstr, które obecnie również uwielbiają te zwierzęta 🙂

Dlatego też, kiedy wpadła mi w ręce spódnica (z przepięknego grubo tkanego materiału, ale w rozmiarze 7XL, a na dodatek w stylu 35 lat wstecz) od razu pomyślałam o mojej córeczce i jej siostrach, a że zbliżała się Wielkanoc- pomyślałam, że na ”Zajączka” zamiast zabawek i słodyczy dostaną od nas torebki.

Jak pomyślałam tak od razu przystąpiłam do działania. Zamówiłam bawełniany materiał, który miał mi posłużyć za podszewkę – prawda, że piękny 🙂

Do tego taśmy parciane, zamki błyskawiczne i puszyste breloczki w ulubionych kolorach moich dziewczyn. Resztę miałam na stanie.

Torebki dla młodszych dziewczyn mają jedną główną kieszeń i brak wewnętrznych – ale widzę, że to im wystarcza. Pomiędzy podszewkę a materiał wierzchni wszyłam cienką piankę, aby torebka była sztywniejsza i łatwiej się do niej wkładało, a przede wszystkim znajdowało zabawki.

Torebka dla starszej córki nie jest usztywniona, ale mieści format A4. Posiada oryginalną kieszonkę w środku – nie jest przyszyta, a zaczepiona karabińczykiem do paska torebki. Kieszonka jest w taki sposób uszyta, że można ją nosić niezależnie – jako małą torebkę do ręki lub na długim pasku – w zależności od nastroju i potrzeb właścicielki 🙂

 

Jak sami widzicie małe torebeczki ozdobione są jednorożcami z materiału bawełnianego, który posłużył za poszewkę. Duża torebka została ozdobiona fragmentem z koszulki, którą nosiła nastolatka jakiś czas temu… Część z Was zastanawia się pewnie, dlaczego – ano, dlatego że nastolatka miała sentyment do tego łaszka i długo się zastanawiałam jak go ponownie wykorzystać. Tak się złożyło, że spódnica, wzór na koszulce i wzór na bawełnie spełniającej funkcję podszewki harmonijnie do siebie pasowały, więc nie miałam innego wyjścia jak to wykorzystać 🙂

Jak oceńcie efekt końcowy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

5 komentarzy “Torba dla Koniary”