Przemiana stołka MARIUS / IKEA

W dzisiejszym wpisie pokażę Wam jak w tani sposób przerobiłam stołki zakupione w IKEA 🙂 Stołki „Marius” są z nami od dawna. Przydają się podczas wizyt gości, gdyż złożone jeden na drugi nie zajmują dużo miejsca.

Do zmian zainspirowały mnie własne dzieci 🙂 Po prostu- dwie nasze młodsze pociechy dzielą ze sobą pokój. Mają jedno mini biureczko – wysuwane spod półki na którym do niedawna mieszkały Elsa i Anna (patrz wpis Komnata Elsy & Anny). Przy tym biureczku stało jedno krzesło, a że nasze dziewczynki odkryły kilka miesięcy temu, że świetnie się jest bawić  ze sobą razem więc na co dzień dużo czasu spędzają ze sobą na wspólnych zabawach, również siedząc na tym samym krześle :p

Niestety na dłuższą metę krzesło okazało się dla nich zbyt ciasne i coraz częściej dostawialiśmy drugi stołek, tak aby każdej z księżniczek wygodnie się siedziało. To z kolei wiązało się z częstym wynoszeniem krzesła z kuchni do ich pokoju… więc postanowiłam tą sytuację rozwiązać 🙂

Z pomocą przyszła siostra 🙂 która podzieliła się ze mną resztkami pianki akustycznej na kleju, która u mnie spełniła zadanie miękkiej wyściółki. Co prawda musiałam się nakombinować docinając kawałki w taki sposób aby wyszło mi kółko o średnicy 39 cm, niemniej warto było 🙂 bo przecież nie trzeba wydać fortuny na ładne rzeczy jeśli można je zrobić tanim kosztem – tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia 🙂

Niestety nie zrobiłam zdjęć podczas pracy, ale opiszę Wam krok po kroku jak przerobiłam ten stołek 🙂

Krok 1

Odkręciłam siedzisko od nóg, a następnie dobrze oczyściłam wszystkie elementy stołka.

Krok 2

Wycięłam piankę tak aby pasowała do wielkości siedziska. Ja dosztukowałam kawałki pianki na wielkość koła o średnicy 39 cm (trzy razy, bo metamorfozę przeszły trzy taborety).

Zostało mi kilka ścinków pianki – wygląda mniej ona tak:

wystarczyło odkleić żółty papier i docisnąć piankę do siedziska. Wypustki nie przeszkadzają w siedzeniu. Właściwie ich nie czuć.

Krok 3

Przykleiłam poszczególne kawałki pianki do siedziska, z powodzeniem można też użyć kleju tapicerskiego w spreju.

Krok 4

Przygotowałam tkaninę, z której będę szyła pokrowiec na siedzisko stołka. Wymyśliłam sobie, że blat siedziska wraz z przyklejoną gąbką włożę do pokrowca i wtedy przykręcę siedzisko do nóg stołka.

Ja wybrałam na wierzch imitację futerka, a na dół tkaninę szarą obiciową. Z każdej tkaniny na jedno siedzisko potrzebowałam po jednym kółku o średnicy ok 43-44 cm.  Tkaniny zszyłam ze sobą (układając je prawymi stronami do siebie) ok 1 cm od krawędzi, pozostawiając otwarcie na włożenie siedziska.

Na stołki do pokoju młodszych księżniczek, wykorzystałam poduszkę zakupioną za bezcen w Biedronce. Wystarczyła jedna, bo udało mi się z niej wyciąć dwa kółka. Do pokoju starszej córki wykorzystałam dziecięce ochraniacze na nogi. Dziewczyny je dostały po starszej kuzynce ale nie chciały w nich chodzić, a że były wykonane z przepięknego materiału więc postanowiłam zachować je u nas na dłużej ;p

Krok 5

Zszyte kawałki materiałów wywinęłam na prawą stronę i do każdego pokrowca włożyłam siedzisko z pianką i zszyłam ręcznie otwór.

Krok 6

Zrobiłam dziurki w tkaninie na spodzie w miejscach gdzie miały znajdować się śrubki i przykręciłam siedzisko do nóg (prawda jest taka, że przykręciłam tylko jedno siedzisko, ale musiałam skorzystać z pomocy mojego małżonka, bo źle dobrałam śrubokręt do wkręta i zepsułam śrubki…- potem mój kochany mąż nieźle się napracował, aby porządnie je przykręcić :p).

W pokoju młodszych księżniczek, pod półko – biureczkiem mieszczą się dwa stołki,

a trzeci trafił do pokoju naszej nastolatki – idealnie pasuje do jej nowej toaletki, o której już niedługo Wam opowiem.

Co sądzicie o takiej przemianie stołków?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.