Jakiś czas temu zobowiązałam się, że uszyję poszewki na poduszki kanapowe dla bliskiej wieloletniej znajomej 🙂 W zasadzie sama ją trochę podpuściłam, a jak zapytała czy zrobię dla niej jaśki dekoracyjne to stwierdziłam, że to dobra okazja aby pokazać Wam, że wcale nie trzeba mieć wielkiego budżetu, by nadać świeżości w pokoju czy jak to określiła moja koleżanka: ożywić kanapę 🙂
Przygotowałam pięć poszewek dekoracyjnych 🙂 „Zamówienie” było jasno sprecyzowane. Dwie poszewki miałam zrobić z tkaniny, jaką dostałam od znajomej (resztka przepięknej turkusowej, pluszowej zasłony z IKEA). Do tego koleżanka chciała żółtą i czarno-białą poszewkę.
W moich zasobach na nic ciekawego się nie natknęłam, więc udałam się na łowy do pobliskiego ciucholandu… I tak powstało pięć upcyclingowych poszewek dekoracyjnych 🙂
Podusia numer jeden powstała z turkusowej tkaniny.

Do końca nie miałam pomysłu, jaki miałaby mieć fason, więc wyszło mi coś takiego z krytym zamkiem 🙂


dopiero przy następnej poszewce wyklarował mi się wzór, jakiego trzymałam się już do końca.W sumie to zastanawiałam się nad zmianą tej pierwszej poszewki, ale doszłam do wniosku, że jeśli koleżanka będzie chciała mieć na kanapie tylko dwie turkusowe podusie, to przynajmniej będzie miała różnorodne 🙂
Podusia numer dwa to żółty futrzak 🙂 powstała z miękkiego dywanika łazienkowego.

Docięłam na wymiar, wszyłam zamek. Zszyłam pozostałe boki. Do suwaka doczepiłam koralik na rzemieniu i w zasadzie gotowe.

Podusia numer trzy to czarno-biała poszewka, która powstała z letnich spodni 🙂

Został mi jeszcze ten materiał, a że mi się bardzo podoba to będziemy mieć z koleżanką podobne podusie 🙂 Poduszka wyszła mi idealna. Do suwaka przyczepiłam chwościk, który został zrobiony z paska z moich letnich spodni (nie był mi już potrzebny, bo wciągnęłam do nich gumkę i paseczek był mi zbędny :)).

Podusia numer cztery powstała ze spódnicy. Urzekł mnie jej wzór 🙂

W następnym wpisie opowiem Wam krok po kroku, na przykładzie tej poszewki, jak uszyć taką poszewkę dekoracyjną. Suwak został ozdobiony kawałkiem paseczka z czarno-białych spodni.

Chciałam, aby poduchy przenikały się i pasowały do siebie 🙂
Podusia numer pięć – ostatnia podusia powstała ponownie z turkusowej tkaniny. Tym razem wzór ma zbieżny do trzech ostatnich.

Zamek jest wyeksponowany, suwak ozdobiony tasiemką lub chwościkiem pasującym do jednej z pozostałych poszewek.
Ogólnie to wszystkie są fajne, ale mnie najbardziej podoba się podusia numer trzy oraz numer pięć a Wam, która najbardziej się podoba?
Można je dowolnie zestawiać razem lub w innym zestawie z gotowymi, sklepowymi poszewkami.






Który zestaw Was najbardziej urzekł?
4 komentarze “Poszewki dekoracyjne #2”
Daga zaskoczyła mnie kreatywnością pokazując,że nawet z dywanika łazienkowego można zrobić ozdobną poduszkę:) Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!
Najważniejsze, że Tobie się podobają 🙂 polecam się 🙂
Świetne pomysły. Poduszka ze spodni dla mnie najładniejsza bo bardzo ładny wzór jest
Bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂 Zachęcam do regularnego zaglądania i inspirowania się 🙂