Fartuszek męski #1

Jakiś czas temu, wpadliśmy z wizytą do jednego z członków dalszej rodzinki na „dzień otwarty” jego nowego M. Mieszkanko super –wciąż jestem pod wielkim wrażeniem – zastosowanych rozwiązań, kolorystyki, sposobu aranżacji oraz włożonej pracy- wszystko zrobił sam.

W zasadzie była to niemal spontaniczna decyzja; wizyta wypadała w niedzielę (pech chciał, że akurat w niehandlową) – więc o kupnym prezencie nie było mowy. Intensywnie myślałam, co można by sprawić mężczyźnie, na niejako nowej drodze życia… chciałam sprezentować mu coś niebanalnego i praktycznego zarazem… po krótkim przeglądzie tkanin, doszłam do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie uszycie dla niego fartuszka kuchennego 🙂

Wszystko, co było mi potrzebne do tego projektu miałam akurat w domu.

Wykorzystałam:
• trzy kawałki czerwonego materiału o wielkości ok 70×50 cm,
• klamerkę czarną,
• regulator do pasków (nadałam mu funkcję ozdobną,
• taśma nośna (parciana),
• kawałek czarnej dzianiny,
• pisak do tkanin.

Nie posiadałam aż tak dużego kawałka materiału w kolorze „męskim” niemniej myślę, że poradziłam sobie z tym bardzo dobrze. Zaczęłam od zszycia dwóch kawałków materiału, które stanowić miały dół fartucha. Następnie przyszyłam element, który stanowić miał górę.Podszyłam szwy, aby dobrze się prezentowały.

Następnie wycięłam owalny kształt z resztki czarnej dziany, na którą naniosłam spersonalizowany napis pisakiem do tkanin:)

Na koniec doszyłam pasek na szyję oraz regulowany pas zapinany klamrą.

Wprawne oko pewnie zauważy, że każdy szew jest inaczej uszyty… poniosła mnie wyobraźnia 😉 a tak na poważnie to chciałam przećwiczyć szwy dekoracyjne na maszynie której używam 🙂

Za modela posłużył mi mój małżonek 🙂

No i jak Wam się podoba efekt końcowy? Czy Wasi mężczyźni też używają fartuszka w kuchni?

Skomentuj Daga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

2 komentarze “Fartuszek męski #1”