Będąc na łowach udało mi się zdobyć kawałek zasłonowej tkaniny z motywem paprotek. Bardzo zauroczył mnie ten wzór. Co prawda bardzo długo nie umiałam się zdecydować co z tego kawałka materiału uszyć niemniej pewnego pięknego marcowego dnia sprawa sama się rozwiązała 🙂 Na pierwszy ogień poszła torba- worek. Pokazałam Wam […]
Miesięczne Archiwa: marzec R
Długo nosiłam się z zamiarem przerobienia pięknej, grubej, zasłonowej tkaniny z motywem paproci. Nie bardzo wiedziałam co chciałabym z niej uzyskać, ale na pewno miało to być coś fajnego. Długo nie mogłam zdecydować się co to mogłoby być. Po prostu pewnego dnia będąc na łowach w sklepie z używaną odzieżą […]
Tym razem torebeczka w wersji młodzieżowej, dla nastolatki 🙂 No może niekoniecznie młodzieżowej a dla dziewczyn, które po wyżej uszu mają odcienie różu, pastele i inne te wszystkie „dziewczyńskie” kolorki 🙂 Torebeczkę uszyłam na bazie wzoru sakiewki z uszami, które już wcześniej Wam prezentowałam – niemniej jest to bardzo fajny […]
Będąc w pierwszej ciąży ponad szesnaście lat temu po raz pierwszy zetknęłam się z ćwiczeniami jogi. Byłam akurat na zakręcie życiowym. Bez stałej pracy, bez perspektyw i w ciąży której nie planowałam. Wtenczas byłam jeszcze większą optymistką niż jestem teraz, więc wiedziałam że wszystko się ułoży i że nie ma […]
Mam słabość do moich dzieci (pewnie mniej więcej taką jak każda matka) i taką mam frajdę jak sprawię im radość, że aż chce się więcej dla nich robić 🙂 Z przyjemnością otwieram dla nich swój warsztat, szyję, przerabiam i tworzę to o czym marzą. Nasza nastolatka w liście do św. […]
Jakiś czas temu pokazywałam Wam podusie dekoracyjne moich dziewczyn. Wśród nich była podusia w kształcie słonia. Dziewczynkom tak bardzo się ona spodobała, że przez kilka miesięcy nie dawały mi spokoju i w końcu stworzyłam całą rodzinkę kolorowych słoni. Połowa zamieszkała co prawda u mojego bratanka, ale myślę, że „słoniki będą […]
Kiedy byłam dzieckiem, a było to w latach 80-tych ubiegłego stulecia większość kobiet w wieku mojej babci używało fartucha kuchennego, który mnie kojarzył się z sukienką bez rękawów. Moja mama też używała, ale już takiego bardziej zgrabnego. Zasłaniał przód, sznurowany na karku i w pasie z tyłu 🙂 Były to […]
Bardzo podobają mi się wiszące namioty, co prawda moje dziewczyny maja super namiot, który często rozkładają w pokoju albo zabierają ze sobą na różne wycieczki, ale mimo to przymierzam się do uszycia dla nich właśnie takiego wiszącego namiotu – który równie dobrze może spełniać nad łóżkiem funkcję baldachimu 🙂 Pretekst […]